Pamięć pracowników radomskiej Fabryki Broni, zamordowanych przez Niemców w 1942 roku, uczczono podczas uroczystości, która odbyła się przy pomniku na terenie dawnej fabryki przy ul. Biznesowej.
– W czasie okupacji, gdy za każdy przejaw oporu groziły surowe represje, pracownicy Fabryki Broni nie pozostali obojętni. Włączyli się w działalność konspiracyjną, wspierając Armię Krajową poprzez produkcję elementów broni. W ten sposób, w warunkach codziennego zagrożenia, walczyli o wolną Polskę. Wielu pracowników zapłaciło za swoją postawę najwyższą cenę. Dziś, po 84 latach od tamtych tragicznych wydarzeń, stajemy przed pomnikiem, by przypomnieć ich nazwiska, oddać im należny szacunek i powiedzieć wyraźnie: pamiętamy. Naszym obowiązkiem jest zachować prawdę o tamtych wydarzeniach, przekazywać ją kolejnym pokoleniom i dbać o to, by historia pracowników Fabryki Broni „Łucznik” na zawsze pozostała częścią tożsamości Radomia – mówił podczas uroczystości wiceprezydent Bartosz Bednarczyk.
W 1939 roku Fabryka Broni została przejęta przez Niemców i produkowała broń przeznaczoną dla Wehrmachtu. W konspiracji pracownicy fabryki produkowali elementy broni na potrzeby Armii Krajowej. W odwecie, po nieudanej akcji likwidacji niemieckiego agenta, hitlerowcy przeprowadzili masowe aresztowania oraz publiczne egzekucje. Największa z nich miała miejsce 14 października 1942 roku, na terenie Fabryki Broni. Na oczach załogi oraz mieszkańców Radomia zostało powieszonych 15 osób. W sumie, w ciągu kilku dni, w egzekucjach, które miały miejsce także w pobliżu stacji kolejowej w Rożkach oraz przy szosach prowadzących w kierunku Kielc i Warszawy stracono łącznie 50 osób, w tym 25 pracowników Fabryki Broni.
W 1981 r. na terenie fabryki stanął pomnik upamiętniający pomordowanych. Dwa lata temu został on odnowiony. Projekt sfinansowała sama Fabryka Broni, natomiast prace renowacyjne wykonało miasto. Inwestycja została dofinansowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.












